czwartek, 25 grudnia 2014
ONE SHOT ŚWIĄTECZNY ^^
Tytuł: Jemioła
Autor: Kim Naree
Gatunek: One shot, fluff
Ostrzeżenia: Raczej brak
Pairingi: BangHim, TaeLo, JongKey
Taemin obudził się bardzo, bardzo późno. Wiedział to, bo jego pokój był już przystrojony. Westchnął i poszedł się ogarnąć.
Zszedł na dół, czysty i pachnący. Aż go zatkało- wszędzie rozwieszono dekoracje, było pięknie jak nigdy.
-Umma? To twoja sprawka?- zapytał, zauważając nucącego coś Key, który usiłował powiesić jemiołę.
-Mamy gości i chciałem, by Wigilia była wyjątkowa. Wiesz, że nieczęsto odwiedza nas jakiś zespół- Kibum wydął usta. Maknae prychnął.
-Ta jemioła... Na kogo się czaisz, huh?
-A może na ciebie?- diva posłała mu buziaka. Cofnął się, wiedząc, do czego starszy jest zdolny.
-Ach, zapomniałem. Na Wigilii będzie przecież Twoja ukryta miłość, słodki Zelo- Key uśmiechnął się wrednie. Taemin poczuł, że pieką go policzki.
-Wcale nie!
-Próbujesz oszukać samego siebie, Minnie?- zapytał jego "umma" ze śmiechem.
-Dobrze wiem, że to jest pułapka na Jonghyuna hyunga- młodszy wskazał jemiołę, próbując zmienić temat. Jego wzrok przeniósł się na kuchenny zegar.
-Spałem AŻ TAK DŁUGO?!
-Może- Kibum zachichotał.
-Do Wigilii została GODZINA!- Lee złapał się za głowę. Miał mało czasu. Pobiegł się przygotować.
Rozpuścił rude włosy i ubrał odświętny strój. Zaskoczył go dźwięk dzwonka. Aż tyle się przebierał? Zerknął ostatni raz w lustro i zszedł na dół.
-Taemin hyung!
Poczuł, że ktoś mocno go ściska, prawie łamiąc żebra. Zaśmiał się, mierzwiąc włosy tego "ktosia".
-Zelo- yah, długo cię nie widziałem- usiłował zachować powagę i spokój, ale po chwili odwzajemnił uścisk.
-Tęskniłem!- zawołał Junhong.
-A myślisz, że ja nie?- najmłodszy członek SHINee niemalże skakał z radości. Brakowało mu przyjaciela. Z drugiej strony czuł coś jeszcze, dziwne trzepotanie w brzuchu. Jakby zamieszkała tam setka motyli. Postanowił dokładnie to potem przemyśleć, rozważyć wizytę u lekarza. Bo czy nie jest to dziwne miejsce na mieszkanie dla tych stworzeń?
Po jakimś czasie wymknęli się z salonu, nie oni pierwsi zresztą- wcześniej to samo zrobili Bang z Himchanem a także Jonghyun i Kibum.
-Chodźmy do mojego pokoju- zaproponował starszy. Po drodze minęli kuchnię, gdzie pod jemiołą całowali się... Jjong i Key. Lee zamarł. Co do cholery...? Z rozmyślań został wyrwany dopiero przez młodego, który ciągnął go za rękaw. Weszli po schodach. Stanęli przed pokojem i już mieli wchodzić, gdy coś zauważyli.
Nad progiem wisiała jemioła.
Taemin wiele razy zastanawiał się potem, co nim kierowało. Szok? Instynkt? Przeczucie?
Delikatnie przytulił Zelo do siebie i złożył na jego ustach motyli pocałunek.
-Och... Hyung...- wyrwało się młodszemu chłopakowi. Tae odwrócił wzrok, czując, że się rumieni. Co mu przyszło do głowy? Dlaczego to zrobił?
-Jelly, ja prze...- nie dane mu było dokończyć, bo w tejże chwili maknae B.A.P zarzucił mu ręce na szyję i złączył ich usta w kolejnym, nieco odważniejszym pocałunku. Taemin odwzajemnił go, a motyle w jego brzuchu znów się obudziły.
-Kocham cię, wiesz?- powiedział, dotykając jego noska swoim.
-Ja ciebie też, hyung- Zelo wtulił się w niego z uśmiechem.
-Może wrócimy do salonu?
-Jasne- młodszy zamruczał radośnie, po czym złapał swojego hyunga za rękę i i zeszli na dół.
Taemin usiadł na fotelu, a Junhong położył mu głowę na kolanach. Jonghyun i Key przyszli niedługo po nich. Następnie pojawili się Yongguk i Himchan, oboje czymś bardzo poruszeni.
-Chcieliśmy wam coś powiedzieć- powiedział ten pierwszy. Drugi ścisnął jego dłoń i uśmiechnął się.
-Pobieramy się!- pisnął, wtulając się w Banga. Zapanowało ogólne zamieszanie, wszyscy zaczęli im gratulować. Zelo zerwał się z miejsca.
-To wy byliście razem?- wrzasnął. Jongup prychnął.
-Nasz mały Żelek, nic jeszcze nie wie o miłości...
-Skąd wiesz, co ja wiem, a czego nie wiem...?
Taemin zaśmiał się, sadzając sobie chłopaka na kolanach i kładąc mu palec na ustach.
-Ciii, kochanie.
Wszyscy patrzyli teraz na nich.
No, prawie wszyscy. Key siedział na kolanach Blinga i namiętnie się z nim całował.
KONIEC
Dżizas, jak kawaii. Ale czego się spodziewać po takim nieogarniętym stworzeniu piszącym po nocach jak ja xDDD~ Naree
środa, 24 grudnia 2014
Święta :3
Słodziaki!
Wszystkiego dobrego, radosnych Świąt i tak dalej (Bosz, nie umiem pisać życzeń, beznadziejna jestem, wiem XD)
Obiecuję, że coś napiszemy do końca roku i będzie spóźniony prezent.
~Naree <3
Wszystkiego dobrego, radosnych Świąt i tak dalej (Bosz, nie umiem pisać życzeń, beznadziejna jestem, wiem XD)
Obiecuję, że coś napiszemy do końca roku i będzie spóźniony prezent.
~Naree <3
niedziela, 21 grudnia 2014
Annyeonghaseyo!
Hej!
Z tej strony Draconetta Malfoy (a.k.a Panda) i Kim Naree.
To jest blog poświęcony Azjatom (głównie Koreańczykom xD) I YAOI.
Wszystkich homofobów czule żegnamy.
Coś jeszcze? Hmmm, chyba nie. W takim razie pozdrawiamy Was i zapraszamy do czytania i zostawiania komentarzy c:
Z tej strony Draconetta Malfoy (a.k.a Panda) i Kim Naree.
To jest blog poświęcony Azjatom (głównie Koreańczykom xD) I YAOI.
Wszystkich homofobów czule żegnamy.
Coś jeszcze? Hmmm, chyba nie. W takim razie pozdrawiamy Was i zapraszamy do czytania i zostawiania komentarzy c:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)